Oreasposa 2018

Ponadczasowość to najważniejsze określenie, którym możemy opisać kolekcję Oreasposa. Te światowej sławy suknie są dowodem, że nie potrzeba wiele, aby sukni robiła niezapomniane wrażenie. Delikatne i zmysłowe detale tworzą suknie, które są liryczne, kształtne i nasycone poczuciem minimalizmu.

Niezwykłe tkaniny są podstawą kolekcji – rezultatem są suknie idealnie pasujące do Twojej sylwetki.

Cały katalog dostępny TUTAJ

Tren

Prawie każda przyszła Panna Młoda marzy o długim trenie podążającym za jej suknią ślubną w kościelnej alejce. Jest on przepięknym elementem każdego ślubu, nadaje jej podniosłą atmosferę kojarzącą się z ceremoniami rodzin królewskich. Przez jednych uważany za wspaniałą dekorację sukien ślubnych, przez innych traktowany jest jako zbędny nadmiar materiału. Ale czym tak naprawdę jest tren? Czy wyróżnia się jego jakieś rodzaje?
Tren to nic innego jak wydłużony materiał umiejscowiony z tyłu sukni – pasuje on do prawie każdego stylu i kształtu sukni ślubnej.

Wyróżnia się cztery główne rodzaje trenów:

Tren Dworski – materiał jest dłuższy od spódnicy sukni na długość około 30-50cm.

Tren Kościelny – jest to najczęściej wybierana przez Panny Młode długość trenu. Ciągnie się on za suknią na długości 90-120cm

Tren Królewski – jak sama nazwa wskazuje najczęściej stosowany jest przez Monarchinie. Jest to kaskadowy tren rozciągający się na długości około 2m.

Tren Przedłużony – ostatni i najdłuższy rodzaj trenu, doskonale znany ze ślubu Diany z Księciem Karolem.

Firma Demetrios rok rocznie proponuje swoim klientkom kilkanaście modeli z różnej długości trenami. Można znaleźć treny kościelne, ale także bardzo dekoracyjne treny przedłużone. Projektanci firmy Demetrios wiedzą, że nawet najmniej strojna suknia „wyposażona” w długi, królewski tren może dorównać nawet najbardziej dekoracyjnej kreacji ślubnej. Jednakże ten przepiękny element sukni, który w czasie ceremonii ślubnej wywiera niezapomniane wrażenie, nie zawsze musi być praktyczny podczas wesela.

W tym wypadku idealnym rozwiązaniem jest upięcie trenu. Nie każda z nas wie, że podpinanie trenów w sukniach ślubnych było tradycją od ponad 100 lat. Czyniły tak nasze babcie i ich babcie. Oczywiście zawsze można ten nadmiar materiału uciąć, tylko po co niszczyć taki elegancki i bardzo efektowny detal sukni ślubnej skoro można go finezyjnie upiąć!

Czym jest podpięcie?

Jest to podczepienie trenu na odpowiednią wysokość, tak by długość tyłu sukni wyrównała się z długością przedniej części jej spódnicy. Istnieją różne metody podpięcia trenu: od wewnątrz, na zewnątrz oraz upięcie na rękę. Jednakże tylko staranne i dokładne wykonanie daje gwarancję, że upięcie “nie puści” w czasie tańca i weselnych igraszek.

Jaka suknia ślubna uwydatni mały biust?

Suknia ślubna powinna nie tylko idealnie podkreślać styl przyszłej Panny Młodej, ale także modelować sylwetkę tak, aby ukryć jej mankamenty i wyeksponować mniej widoczne partie sylwetki. Jaką suknię powinny wybrać kobiety, które chcą podkreślić i uwydatnić niewielki biust?

Szukając sukni ślubnej warto kierować się przede wszystkim tym, jaką figurę posiadamy. W przypadku małego biustu warto skupić się górnej części kreacji, aby uniknąć jeszcze większego spłaszczenia piersi i całkowitego ukrycia ich np. w zbyt obszernej i luźnej kreacji.

Dla Panny Młodej, która posiada małe piersi najlepszym wyborem będą suknie bez szerokich ramiączek, zakrytego tiulem lub koronką dekoltu oraz głębokiego wcięcia pomiędzy piersiami.

Wybierając suknię ślubną zwracaj uwagę zarówno na jej krój, jak i rodzaj dekoltu. Idealnym rozwiązaniem, które pozwoli optycznie powiększyć biust jest wybór sukni z dopasowanym gorsetem, który będzie bogato zdobiony. Tutaj mamy do wyboru mamy fason klasyczny, gdzie góra jest idealnie dopasowana, a dół rozkloszowany jednak nie zawsze podtrzymywany przez wiele warstw halek lub koło. Klasyczna suknia ślubna idealnie leży na kobietach z zaznaczonym wcięciem w talii, a dopasowana góra sprawia, że biust wydaje się bardziej wydatny

Kolejnym fasonem, który pozwoli wyeksponować piersi jest tzw. Princessa. Obcisła góra oraz mocno rozkloszowany dół sprawiają, że cała sylwetka nabiera większych proporcji.

Podobny efekt uzyskamy decydując się na zakup modnej sukni typu „rybka”. Która również posiada dopasowaną górę i rozszerza się od wysokości kolan – tutaj wymagana jest jednak nienaganna sylwetka.

Chcąc podkreślić biust można jeszcze wybrać suknię ślubną z dekoltem typu łódka, ale jedynie pod warunkiem posiadania szczupłych ramion – w innym przypadku całość nie będzie wyglądała atrakcyjnie i zyskując większy biust zaburzymy ostateczne wrażenie zbytnim eksponowaniem zbyt krągłych ramion.

Sprzymierzeńcem pań z małym biustem są ozdoby na gorsecie – marszczenia, zdobienia, warstwy koronki oraz połyskliwe dodatki w postaci kryształków sprawiają, że piersi zyskują atrakcyjny wygląd i wyglądają na znacznie większe niż są w rzeczywistości.

Najnowsze trendy w modzie ślubnej sprzyjają kobietom z małym biustem, dlatego wybór modnej kreacji, która pozwoli uwydatnić kobiece kształty nie będzie problemem. Ważne, aby unikać sukni prostych i z matowych materiałów, które optycznie spłaszczą sylwetkę i sprawią, że będzie ona wyglądała mało atrakcyjnie.

W troje do ślubu, czyli kilka porad dla Panny Młodej w ciąży

Ślub w ciąży nie musi wiązać się z koniecznością wyboru sukni przypominającej namiot i ukrywającej kobiece kształty oraz rosnący brzuszek. Na co podczas wyboru sukni ślubnej powinna zwracać uwagę przyszła mama?

Wybór idealnego fasonu sukni ślubnej dla przyszłej mamy wcale nie jest taki trudny, jakby mogło się początkowo wydawać. Najważniejsze to myśleć przyszłościowo i pamiętać, że nasza sylwetka będzie się stale zmieniała – od pierwszej przymiarki do ślubu może minąć nawet kilka miesięcy, dlatego warto wybierać fasony, które łatwo można przerobić i tuż przed ślubem ostatecznie dopasować do figury.

Jaka suknia ślubna dla ciężarnej?

Najmniej problemu sprawia wybór sukni do Panny Młodej, która bierze ślub w pierwszym trymestrze ciąży. W tym czasie brzuszek nie jest jeszcze bardzo widoczny lub wcale go nie ma, jednak należy pamiętać, aby mimo wszystko zrezygnować z bardzo obcisłych kreacji. Weselna uczta sprzyja próbowaniu różnych dań i już po objedzie brzuszek może się nagle pojawić i nieco zepsuć wygląd przyszłej mamy.

W ciąży lepiej także zrezygnować z bardzo obcisłych gorsetów, dlatego idealnym rozwiązaniem, które pozwoli poczuć się pięknie i kobieco jest wybór sukni w kształcie litery A lub odcinanego pod biustem modelu empire. Te dwa fasony doskonale zamaskują ewentualne niedoskonałości sylwetki i zapewnią wygodę także w późniejszym okresie ciąży.

Przyszłe mamy nie są już skazane na wybór sukni szytych specjalnie z myślą o ciężarnych. Obecnie w każdym salonie znajdziemy przynajmniej kilka modeli modnych i eleganckich kreacji, które nie przypominają spadochronu i nadają się nawet dla kobiet w III trymestrze. Grunt to dobre dopasowanie sukni ślubnej zarówno do własnego gustu, jak i wyglądu sylwetki.

Każda kobieta inaczej przybiera na wadze w czasie ciąży, dlatego najlepiej nie śpieszyć się z poprawkami dopasowującymi. Należy je zrobić bezpośrednio przed ślubem.

Jeżeli chcemy nico ukryć mankamenty zmieniającej się figury warto zastosować sprytne triki polegające na optycznym wysmukleniu i wyszczupleniu sylwetki. Warto także pamiętać, że suknia ślubna dla ciężarnej nie musi być całkiem zabudowana – odkryte plecy czy głęboki dekolt dodadzą kobiecości i doskonale podkreślą piękno nadal atrakcyjnego ciała przyszłej mamy.

Ale co bardzo ważne – koniecznie poinformuj konsultantkę w salonie o ciąży – pozwoli to uniknąć problemów z dobraniem modelu oraz jego późniejszym dopasowaniem.

Wybór pierścionka zaręczynowego – zasada 5C

Prędzej, czy później wielu mężczyzn staje przed wyborem pierścionka zaręczynowego. Czym kierować się wybierając, ten drogocenny podarek i symbol miłości do końca świata i dwa dni dłużej?

 

Najprościej rzecz ujmując, do wyboru pierścionka zaręczynowego przydatna jest zasada „5C”. Zasada 5C od angielskich słówek: carat, cut, colour, clarity, cost.

Według naszej opinii carat i cost są zdecydowanie najważniejsze, świadczą bowiem o hojności przyszłego oświadczającego się.
Na początek zastanówmy się, dlaczego mężczyźni oświadczają się? Czy oświadczyny i zaręczyny to to samo?

Próbując odpowiedzieć na pierwsze z postawionych pytań, należałoby zapytać Panów zakupujących pierścionek. Po co to robią? Z pewnością większość odpowiedziałaby, że z miłości do swojej partnerki i przejścia w kolejny etap znajomości (zdecydowanie bardziej zaawansowanej), powodów do oświadczyn jest tyle samo co ludzi na świecie, więc nie ma co na ten temat debatować.

Dużo bardziej interesującym aspektem jest różnica pomiędzy oświadczynami, a zaręczynami Według słownika języka polskiego oświadczyny określa się jako złożenie komuś propozycji zawarcia związku małżeńskiego. Zaręczyny z kolei jest to wzajemne przyrzeczenie sobie małżeństwa, zwykle połączone z niewielką uroczystością w rodzinnym gronie.

 

Po, krótkich definicjach przejdźmy do właściwej części poruszonego tematu. Scharakteryzujmy składowe zasady 5C.

1. Carat – czyli wielkość diamentu, dlatego jest to ściśle powiązane z ceną pierścionka.

2. Cut – czyli szlif. Najczęściej wybierany jest klasyczny szlif brylantowy. Oszlifowany w ten sposób diament ma co najmniej 57 powierzchni (faset). Przy poprawnie oszlifowanym brylancie uzyskuje się tzw. efekt Kupidyna (widoczne w prześwietleniu serduszka i strzały).

3. Colour – czyli barwa. Oznacza się ją literami od D do Z. „D” to diament najczystszy (najlepsza jakość). Od litery „K” diamenty są już lekko żółtawe.

4. Clarity – czyli czystość. Im mniej wtrętów, tym diament droższy. Trudno znaleźć brylant bez skazy (w ciągu roku na rynku światowym pojawia się zaledwie kilkaset diamentów o oznaczeniu FL (Completely Flawless, czyli absolutnie bez skazy).

5. Cost – czyli cena. Jeśli chodzi o cenę zakupionego pierścionka, jego cena powinna odpowiadać dwumiesięcznej pensji ofiarodawcy. To kwestia pierwszego brylantu, natomiast jak głosi tradycja drugi brylant kupuje się swojej wybrance na brylantowe gody (75 rocznica ślubu), czy słyszeliście o tak pięknej rocznicy w swoim otoczeniu? <3

Jak widzicie drodzy Panowie i Panie, są zasady którymi można się kierować przy wyborze pierścionka, ale czy ktoś urwie nam głowę, jeśli będziemy postępować według zasad, które dyktuje nam nasze serce?