W troje do ślubu, czyli kilka porad dla Panny Młodej w ciąży

Ślub w ciąży nie musi wiązać się z koniecznością wyboru sukni przypominającej namiot i ukrywającej kobiece kształty oraz rosnący brzuszek. Na co podczas wyboru sukni ślubnej powinna zwracać uwagę przyszła mama?

Wybór idealnego fasonu sukni ślubnej dla przyszłej mamy wcale nie jest taki trudny, jakby mogło się początkowo wydawać. Najważniejsze to myśleć przyszłościowo i pamiętać, że nasza sylwetka będzie się stale zmieniała – od pierwszej przymiarki do ślubu może minąć nawet kilka miesięcy, dlatego warto wybierać fasony, które łatwo można przerobić i tuż przed ślubem ostatecznie dopasować do figury.

Jaka suknia ślubna dla ciężarnej?

Najmniej problemu sprawia wybór sukni do Panny Młodej, która bierze ślub w pierwszym trymestrze ciąży. W tym czasie brzuszek nie jest jeszcze bardzo widoczny lub wcale go nie ma, jednak należy pamiętać, aby mimo wszystko zrezygnować z bardzo obcisłych kreacji. Weselna uczta sprzyja próbowaniu różnych dań i już po objedzie brzuszek może się nagle pojawić i nieco zepsuć wygląd przyszłej mamy.

W ciąży lepiej także zrezygnować z bardzo obcisłych gorsetów, dlatego idealnym rozwiązaniem, które pozwoli poczuć się pięknie i kobieco jest wybór sukni w kształcie litery A lub odcinanego pod biustem modelu empire. Te dwa fasony doskonale zamaskują ewentualne niedoskonałości sylwetki i zapewnią wygodę także w późniejszym okresie ciąży.

Przyszłe mamy nie są już skazane na wybór sukni szytych specjalnie z myślą o ciężarnych. Obecnie w każdym salonie znajdziemy przynajmniej kilka modeli modnych i eleganckich kreacji, które nie przypominają spadochronu i nadają się nawet dla kobiet w III trymestrze. Grunt to dobre dopasowanie sukni ślubnej zarówno do własnego gustu, jak i wyglądu sylwetki.

Każda kobieta inaczej przybiera na wadze w czasie ciąży, dlatego najlepiej nie śpieszyć się z poprawkami dopasowującymi. Należy je zrobić bezpośrednio przed ślubem.

Jeżeli chcemy nico ukryć mankamenty zmieniającej się figury warto zastosować sprytne triki polegające na optycznym wysmukleniu i wyszczupleniu sylwetki. Warto także pamiętać, że suknia ślubna dla ciężarnej nie musi być całkiem zabudowana – odkryte plecy czy głęboki dekolt dodadzą kobiecości i doskonale podkreślą piękno nadal atrakcyjnego ciała przyszłej mamy.

Ale co bardzo ważne – koniecznie poinformuj konsultantkę w salonie o ciąży – pozwoli to uniknąć problemów z dobraniem modelu oraz jego późniejszym dopasowaniem.

Wybór pierścionka zaręczynowego – zasada 5C

Prędzej, czy później wielu mężczyzn staje przed wyborem pierścionka zaręczynowego. Czym kierować się wybierając, ten drogocenny podarek i symbol miłości do końca świata i dwa dni dłużej?

 

Najprościej rzecz ujmując, do wyboru pierścionka zaręczynowego przydatna jest zasada „5C”. Zasada 5C od angielskich słówek: carat, cut, colour, clarity, cost.

Według naszej opinii carat i cost są zdecydowanie najważniejsze, świadczą bowiem o hojności przyszłego oświadczającego się.
Na początek zastanówmy się, dlaczego mężczyźni oświadczają się? Czy oświadczyny i zaręczyny to to samo?

Próbując odpowiedzieć na pierwsze z postawionych pytań, należałoby zapytać Panów zakupujących pierścionek. Po co to robią? Z pewnością większość odpowiedziałaby, że z miłości do swojej partnerki i przejścia w kolejny etap znajomości (zdecydowanie bardziej zaawansowanej), powodów do oświadczyn jest tyle samo co ludzi na świecie, więc nie ma co na ten temat debatować.

Dużo bardziej interesującym aspektem jest różnica pomiędzy oświadczynami, a zaręczynami Według słownika języka polskiego oświadczyny określa się jako złożenie komuś propozycji zawarcia związku małżeńskiego. Zaręczyny z kolei jest to wzajemne przyrzeczenie sobie małżeństwa, zwykle połączone z niewielką uroczystością w rodzinnym gronie.

 

Po, krótkich definicjach przejdźmy do właściwej części poruszonego tematu. Scharakteryzujmy składowe zasady 5C.

1. Carat – czyli wielkość diamentu, dlatego jest to ściśle powiązane z ceną pierścionka.

2. Cut – czyli szlif. Najczęściej wybierany jest klasyczny szlif brylantowy. Oszlifowany w ten sposób diament ma co najmniej 57 powierzchni (faset). Przy poprawnie oszlifowanym brylancie uzyskuje się tzw. efekt Kupidyna (widoczne w prześwietleniu serduszka i strzały).

3. Colour – czyli barwa. Oznacza się ją literami od D do Z. „D” to diament najczystszy (najlepsza jakość). Od litery „K” diamenty są już lekko żółtawe.

4. Clarity – czyli czystość. Im mniej wtrętów, tym diament droższy. Trudno znaleźć brylant bez skazy (w ciągu roku na rynku światowym pojawia się zaledwie kilkaset diamentów o oznaczeniu FL (Completely Flawless, czyli absolutnie bez skazy).

5. Cost – czyli cena. Jeśli chodzi o cenę zakupionego pierścionka, jego cena powinna odpowiadać dwumiesięcznej pensji ofiarodawcy. To kwestia pierwszego brylantu, natomiast jak głosi tradycja drugi brylant kupuje się swojej wybrance na brylantowe gody (75 rocznica ślubu), czy słyszeliście o tak pięknej rocznicy w swoim otoczeniu? <3

Jak widzicie drodzy Panowie i Panie, są zasady którymi można się kierować przy wyborze pierścionka, ale czy ktoś urwie nam głowę, jeśli będziemy postępować według zasad, które dyktuje nam nasze serce?

Sekrety zakupu idealnej sukni ślubnej

Suknia ślubna to wyjątkowy zakup, który zdarza się nam raz w życiu. Wydajemy na nią i wszystkie dodatki około 10% kosztów całego wesela. Nic więc dziwnego, że to decyzja, która niejednej Pannie Młodej spędza sen z powiek. Zdradzamy Wam kilka sekretów, które ułatwią Wam znalezienie i zakup wymarzonej sukni ślubnej.

1. Daj sobie czas, nie dłuższy jednak niż pół roku.

Poszukiwania wymarzonej sukni ślubnej rozpocznij na 5-6 miesięcy przed ślubem. Taki czas pozwoli ci na spokojny wybór, zamówienie i odebranie sukni ślubnej. Pamiętaj też, że suknia musi zostać uszyta specjalne dla ciebie, salon potrzebuje więc trochę czasu na zrealizowanie zamówienia.

Wcześniejsze poszukiwanie sukni ślubnej niekoniecznie jest dobrym pomysłem – w momencie podejmowania decyzji możesz już nie pamiętać wybranych modeli i tego, jak w nich wyglądałaś, więc przymiarki trzeba będzie rozpocząć od nowa.

2. Starannie wybierz swój salon. 

Wybierz kilka naprawdę dobrych salonów ślubnych, których oferta jest szeroka. Odwiedzanie większej ilości miejsc narazi cię tylko na mętlik w głowie. Jeżeli zdecydujesz się na salon, którego oferta jest dosyć wąska, możesz wpaść we frustrację, uznając, że najwidoczniej nie ma dla ciebie idealnej sukni ślubnej. A to przecież nieprawda.

Unikaj też salonów, w których obiecują uszycie sukni na wzór – choć jest to czasami tańsze rozwiązanie, takiej sukni nie zobaczysz przed uszyciem, a efektem końcowym możesz się bardzo rozczarować, będzie się on bowiem różnił od oryginału.

3. Umów się wcześniej na spotkanie. 

Zanim wpadniesz do salonu, zadzwoń bądź napisz maila. Dzięki temu unikniesz niepotrzebnego oczekiwania na miejscu, a konsultantki będą mogły poświęcić ci więcej czasu i uwagi. Nie zaglądaj do salonu w trakcie krótkiej przerwy w pracy, pośpiech nie jest najlepszym doradcą.

4. Zadbaj o dobry humor.

Przyjdź na spotkanie wypoczęta i w dobrym humorze. Uczesz się ładnie, delikatnie umaluj. Załóż ładną, delikatną bieliznę. Grube, czerwone ramiączka stanika wystające spod sukni nie zrobią najlepszego wrażenia.  Jeżeli tego dnia nie będziesz się sobie podobać, nie spodoba ci się także żadna z wybranych sukien.

5. Nie potrzebujesz sztabu doradców. 

Do salonu zabierz jedną zaufaną osobę – nie potrzebujesz jury składającego się z kilku osób, wybór sukni nie ma być kompromisem zawartym w zespole doradców. Po prostu weź szczerą osobę, która powie, w czym ci dobrze, a w czym nie.

6. Bądź dobrze przygotowana.

Pamiętaj o inspiracjach: weź zdjęcia tego, co ci się podoba, zdjęcia ślubne babci, koleżanki, by pokazać konsultantkom kierunek twoich poszukiwań. Pamiętaj o swoim stylu, jeśli w danej sukni czujesz się przebrana, niekoniecznie będzie to dobry wybór. Zastanów się nad tym, jakie buty założysz do ślubu. Ile centymetrów będą miały obcasy? Będzie to szczególnie ważne, gdy już zdecydujesz się na zakup sukni ślubnej. Wysokość obcasa ma bowiem wpływ na długość kreacji.

7.  Pamiętaj o szczegółach. 

Gdy już zdecydujesz się na zakup sukni ślubnej, ustal ważne szczegóły. Po pierwsze, czy poprawki zostaną wykonane na miejscu, czy są w cenie sukni, czy też będziesz musiała za nie dodatkowo zapłacić. Po drugie: kiedy suknia ślubna będzie gotowa do odbioru (termin powinien zostać czytelnie oznaczony w umowie sprzedaży, tak aby obie strony wiedziały, kiedy sukni należy się spodziewać. Jeżeli twój ślub odbędzie się w terminie krótszym niż 3 miesiące bądź przygotowana, że suknia może być nawet w ostatniej chwili. Zastanów się wówczas, czy nie lepiej wypożyczyć suknię). Po trzecie, pamiętaj, że będziesz musiała zostawić w salonie zaliczkę, bądź na to przygotowana i dokładnie ustal, kiedy będziesz musiała dokonać kolejnych płatności.

8. Nie wychodź z salonu z pustymi rękami. 
Warto jest zrobić sobie zdjęcie w swojej sukni ślubnej, by pokazać je później np. fryzjerce. Jeżeli to możliwe poproś o skrawek materiału, również może okazać się przydatny, choćby przy wyborze kamizelki dla pana młodego czy koloru bukietu ślubnego, albo materiału na buty ślubne.